Spotkanie oko w oko z dinozaurami jest możliwe. I to nie scenariusz kolejnej części "Parku Jurajskiego", tylko show w Sydney. Spece od efektów specjalnych zbudowali chodzące modele prehistorycznych gadów w ich naturalnej wielkości.
Na spektakl walą tłumy. Wycieczki szkolne, dzieci i ich rodzice, wszyscy chcą zobaczyć i dotknąć olbrzymie prehistoryczne gady. A dinozaury chodzą majestatycznie po scenie, pozwalają sie pogłaskać. Pokazują nawet cyrkowe sztuczki. Można by pomyśleć, że to nie sterowane komputerowo maszyny, a prawdziwe zwierzęta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|