Dziennik Gazeta Prawana logo

Britney Spears ma kłopoty z ciążą

12 października 2007, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wszystko przez chipsy i inne tłuste żarcie! Britney Spears objada się nimi od siedmiu miesięcy, czyli od kiedy spodziewa się dziecka. I już są efekty nieodpowiedzialnego obżarstwa. Mimo że do rozwiązania jeszcze dwa miesiące, piosenkarce już zdarzają się skurcze porodowe. Widać, dzidziuś nie chce jeść tego co mama i pcha się na świat.

Tylko że jest na to za wcześnie. Poza tym po takiej fast foodowej diecie matki, dziecko Britney do najsilniejszych maluchów pewnie nie należy. Żeby zapobiec nieszczęściu, lekarze powiedzieli księżniczce popu stanowczo: koniec chipsów!

Jest jednak ryzyko, że miłość do złego jedzenia u niej wygra. Podczas pierwszej ciąży Britney sprawiała dziecku te same problemy. Objadała się na potęgę i też było ryzyko, że urodzi przed terminem.

Dlatego lekarze traktują piosenkarkę jako przyszłą mamę podwyższonego ryzyka. Dla bezpieczeństwa nienarodzonego malucha zalecili jej, żeby do momentu porodu wypoczywała w domu. Ale i z tym może być problem. Bo Britney w domu nie usiedzi. Woli np. jeździć po świecie za swoim mężem. Ostatnio poleciała z Kevinem Federlinem do Las Vegas, gdzie kręcił teledysk do swojej rapowej piosenki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj