Dziennik Gazeta Prawana logo

20 tysięcy os zaatakowało emeryta

12 października 2007, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To wyglądało jak scena z niezłego horroru. Rój liczący 20 tysięcy os wtargnął przez otwarte okno do pokoju, w domu starców w Hildesheim. Trzeba było kilku godzin pracy tępicieli insektów, by usunąć wszystkie rozwścieczone owady. Ku zaskoczeniu, 91-letni emeryt, który w pokoju przelewał miód do słoiczków, nie tylko uszedł z życiem, ale nawet nie użądliła go ani jedna osa!

Emeryt hodował w ogródku pszczoły. Zabrał z ula plastry miodu i powiesił u siebie w pokoju. Chciał potem spokojnie zebrać miód do słoiczków. Wtedy się zaczęło. Przez okno wleciał potężny rój os. Owady momentalnie obsiadły plastry, a reszta krążyła, czekając na swoją kolej. Emeryt próbował z nimi walczyć klapką na muchy. Ale nie miał szans. Z krzykiem zaczął wzywać pomocy.

Z osami nie mogli nawet sobie poradzić doświadczeni strażacy. Wezwali na pomoc tępicieli insektów. Ci w ciągu kilku godzin poradzili sobie z owadami i staruszek mógł wreszcie wrócić do pokoju. Na szczęście nic mu się nie stało. Tylko dziadek sam jest teraz zły jak osa, bo owady wyżarły mu cały miód.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj