Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynna aktorka w klubie ze striptizem

12 października 2007, 13:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Naga prawda o urodzinowej imprezie blond piękności! Nie prywatkę w domu, nie wypad do znanego klubu, a lokal z tancerkami go-go wybrała na swe 21. urodziny słynna aktorka Scarlett Johansson. Razem z bratem-bliźniakiem skrzyknęła grupkę przyjaciół, by wspólnie podziwiać kobiece kształty. Udała się nawet z niejaką Candy do oddzielnego pokoju, by obejrzeć taniec na życzenie.

Specjalny striptiz dla Johansson był prezentem od jednego z urodzinowych gości. Aktorka najpierw trochę się wahała, ale ostatecznie pomyślała, że 21. urodziny wyprawia się raz w życiu. Striptizerka Candy (Cukierek) tę klientkę zapamięta na długo. Bo aktorka, zamiast zerkać na wygibasy nagiej tancerki, zmieszana zaczęła pytać, czy... chodzi do szkoły. "Czy Candy to twoje prawdziwe imię?" - miała dociekać Scarlett.

Całkiem możliwe, że aktorka pytała, bo striptizerka nie była w jej typie. "To była taka bardzo wysoka dziewczyna, silna i agresywna jak amazonka. Bardzo chuda, trochę szalona i dziwna. Zaczęła się rozbierać i owijać wokół mnie" - wspomina z niesmakiem Johansson.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj