Zrzuciły beztrosko bikini, żeby ładnie się opalić. A tu przejeżdża policja. Taką burzę wywołała grupa roznegliżowanych kobiet ze Skandynawii na albańskiej plaży w pobliżu Sarandy. "Są wyuzdane" - krzyczeli oburzeni Albańczycy. A matki zakrywały dzieciom oczy...
Jak się okazuje opalanie topless jest w Albanii nielegalne. Grupa 30 turystek nie przygotowała się do urlopu. Nie czytały przewodników i nie wiedziały nic o zwyczajach, które panują w tym kraju.
Funkcjonariusze, którzy przyjechali na plażę, nie mogli wiele zdziałać. Dziewczyny nie dość, że nie znały albańskich przepisów, to nie znały też angielskiego. Policja nie mogła się z nimi dogadać.
Całe zamieszanie skończyło się po dwóch godzinach. Turystki założyły staniki i zeszły z plaży.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|