Słabość do łakoci zgubiła dwóch brytyjskich policjantów. Ich współpracownicy podejrzewają, że podkradali oni... cukierki z kafejki na komisariacie! Nie oglądając się na to, że to koledzy - zakuli pazernych funkcjonariuszy w kajdanki i odprowadzili do aresztu.
Policjanci, którzy zatrzymali kolegów, byli oburzeni. Właściciel kafejki na komisariacie w Hailsham w hrabstwie Sussex obdarzył funkcjonariuszy zaufaniem. Obsługiwali się sami, brali sobie kawę oraz sławetne angielskie ciasteczka i inne słodkości, a należność wrzucali do puszki. Nieuczciwi policjanci puszkę omijali szerokim łukiem i brali słodycze za darmo.
Teraz musieli się wykosztować. Na kaucję. Wyszli co prawda z aresztu, ale do pracy nie wrócili. Komendant zawiesił obu co najmniej do czasu zakończenia "cukierkowego" śledztwa. Jeśli zarzuty pod ich adresem się potwierdzą - stracą pracę. Do więzienia jednak pewnie nie trafią, a tam mieliby szansę zadbać i o linię, i o morale.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|