Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdora nie wpuścili do samolotu, bo się dziwnie chwiał

12 października 2007, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gwiazda "Słonecznego patrolu" David Hasselhoff tak się chwiał, że nie został wpuszczony do samolotu. Obsługa londyńskiego lotniska Heathrow uznała, że jest kompletnie pijany.

Jego rzeczniczka twierdzi jednak, że to ohydne pomówienia. "To kompletna nieprawda. David zdecydował, że nie chce lecieć. Poczuł się źle, bo wziął za dużo środków przeciwbólowych" - starała się tłumaczyć aktora Judy Katz. Powiedziała, że David Hasselhoff bierze silne lekarstwa, bo strasznie boli go ręka, którą... niechcący pokiereszował sobie kilka tygodni temu podczas golenia.

Brytyjski dziennik "The Sun" twierdzi jednak co innego. Według gazety Hasselhoff topi w wódce smutki po rozwodzie z żoną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj