Dziennik Gazeta Prawana logo

Hollywoodzki bogacz nie zostawił córce milionów

12 października 2007, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dramat córki bogacza. Latorośl producenta filmowego Aarona Spellinga odziedziczy jedynie ułamek procenta jego bajecznej fortuny. Tori liczyła, że dostanie większość z pół miliarda dolarów. Obejdzie się jednak smakiem, bo ojciec zapisał jej zaledwie 200 tysięcy. Ale aktoreczka chce jeszcze zawalczyć w sądzie o swoją część spadku.

Spelling zmarł w czerwcu. Na koncie miał 500 milionów dolarów. Fortunę zbił na filmach i serialach telewizyjnych. W ostatniej chwili, tuż przed śmiercią, zmienił testament i zapisał córce 200 tysięcy dolarów w gotówce i akcje warte 600 tysięcy.

Tori jest w szoku! Podejrzewa, że palce w przekręcie maczała jej matka - Candy Spelling. To ona jest wyłącznym wykonawcą testamentu i od dłuższego czasu kłóci się z córką.

Tori nie składa broni, powalczy o swoją część spadku w sądzie. Chce udowodnić, że ojciec nie wiedział, co robi, zmieniając testament, bo cierpiał na chorobę Alzheimera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj