Nazywa się Mola Mola. Kilka okazów tej olbrzymiej, ważącej więcej niż dwie tony ryby - po polsku zwanej samogłowem - pojawiło w okolicach plaż Kornwalii na południowym zachodzie Wielkiej Brytanii. Wystraszeni plażowicze uciekali w popłochu. Niepotrzebnie. Do wakacyjnych kurortów ryby przyciągnęło mrowie meduz, które Mola Mola zajada ze smakiem.
Występuje praktycznie we wszystkich morzach i ocenach, ale najczęściej spotkać ją można w okolicach wysp w morzach tropikalnych. Mola Mola widziano również w Bałtyku niedaleko cieśnin duńskich.
Samogłów żywi się meduzami, glonami, larwami oraz drobnymi rybami. Nazwa Mola oznacza z łaciny kamień młyński. Na szczęście Mola Mola posiada niesmaczne mięso (niektórzy twierdzą, że nawet trujące), zatem o przyszłość tych ryb-gigantów nie trzeba się martwić. Tym bardziej że jest najbardziej płodną rybą na świecie - szacuje się, że składa do 300 mln ziaren ikry.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl