"Czy myślisz, że jestem seksowny?" - śpiewał przed laty Rod Stewart, a kobiety mdlały. Teraz sytuacja się odwróci. "Do Ya Think I'm Sexy?" - zaśpiewa długonoga blondynka, Paris Hilton. I tym razem padać będą faceci. Jak się okazuje, to nie Hiltonówna starała się o seksowną piosenkę. Sam Stewart namówił ją do tego na przyjęciu...
I nie ma się co dziwić, że podstarzały Rod upatrzył sobie Paris Hilton. W końcu nikt nie wykona lepiej kipiącego seksem hitu niż "blond-ikona tej dekady" (jak mówi o sobie Hiltonówna). Spotkał milionerkę na jednym z party. I nie musiał jej długo namawiać i stawiać drinków. "Dorastałam, słuchając tej piosenki. To jest idealny kawałek na moją płytę" - opowiada sentymentalna Paris.
Ciekawe, czy cały album blondynki będzie taki sentymentalny. Przekonacie się o tym 22 sierpnia - wtedy płyta Paris Hilton pod wyrafinowanym tytułem "Paris" będzie miała swoją światową premierę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|