Przekroczyć dozwoloną prędkość o 16 km/h to nie kłopot. Ale zrobić to w trakcie... cofania? Pewnego Niemca, któremu udał się ten wyczyn, kosztowało to 30 euro.
Heinz Erlauf ze Stuttgartu miał pecha. Takiego prawdziwego. Bo gdy chciał zbyt szybko wycofać się swoim mercedesem, fotoradar w austriackim mieście Bludenz
pstryknął mu zdjęcie. "To pierwszy raz, gdy widziałem, że radar złapał cofającego kierowcę" - przyznał rzecznik austriackiej drogówki. Ale nawet to, że był
tym pierwszym, nie pomogło. List z mandatem przyszedł kilka dni później.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|