Żar się z nieba leje, ale artyści nie poddają się! W pocie czoła wykuwają prawdziwe dzieła sztuki w... bryłach lodu. Czas nie jest ich sprzymierzeńcem. Mają zaledwie 50 minut, by wyrzeźbić coś, co powali na kolana jury konkursu odbywającego się w stolicy Japonii.
A i sędziowie nie mają zbyt wiele czasu na kontemplację. Bo wrażenie, jakie robią dzieła, trwa zaledwie kilka minut. Nim oni i widzowie nacieszą oczy - rzeźby przemieniają się w bezkształtną kałużę. Aż żal, bo lodowe figury robią ogromne wrażenie. Wyrzeźbione ptaki, zwierzęta, ludzie wyglądają jak żywe - zastygnięte w pół gestu, na mrozie....
Ten wyścig z czasem, w 31-stopniowym upale, to ewidentnie sztuka dla sztuki. A może by tak zimą, żeby było i dla ludzi?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane