Dziennik Gazeta Prawana logo

Angielska marynarka wojenna ocaliła krowy

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Farmer z kornwalijskiego miasteczka St.Ives myślał, że już po jego krowach. Stado jedenastu krasul zsunęło się z klifu na skalną półkę, z której nie potrafiły się wdrapać na górę. Krowy nie dawały się zwabić do bezpiecznego miejsca zwierząt.  Umierały już z głodu i strachu. Na szczęście dzielni ratownicy z marynarki wojennej przenieśli krowy na płaski teren... śmigłowcem.

Dzielni chłopcy z Royal Navy stanęli przed nie lada wyzwaniem. Musieli złapać przerażone 300-kilogramowe zwierzęta, wsadzić je do specjalnej siatki i, podczepione do śmigłowca, przewieźć na płaski teren. Na pokład wsiadł weterynarz. Pilot utrzymywał olbrzymi śmigłowiec Sea King nieruchomo, podczas gdy lekarz celnymi strzałami usypiał krowy jedna po drugiej.

Śmigłowiec zawisł nad klifem, a ratownicy wciągali nieprzytomne krowy na specjalną siatkę. Można było przewieźć tylko jedną krasulę na raz. Helikopter musiał wykonać więc aż 11 kursów. Zwierzęta są już bezpieczne, a farmer płacząc dziękował dzielnym ratownikom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj