Znów jest wolna! Jennifer Anniston, gwiazda serialu "Przyjaciele", rzuciła kolejnego faceta. Hollywood już myślało, że aktorka, po rozstaniu z Bradem Pittem, wreszcie znalazła mężczyznę swojego życia, a tu się okazuje, że związek z Vincem Vaughnem też się rozpadł.
Oboje oskarżają siebie o rozpad związku. "Ona tylko płakała po Bradzie, ja miałem być tylko tym, który ją pocieszy, a potem już może sobie iść. Nigdy nie planowała założyć rodziny i za mnie wyjść" - wścieka się Vince. A co na to Jennifer? Ona oskarża swego partnera o to, że ten szalał po nocnych klubach Hollywood, pił, palił i spał z każdą, która mu się nawinęła, a gdy próbowała go namówić, by się ustatkował, to ją rzucił.
Choć nie wiadomo kto jest winien, to pewne jest jedno - ślubu nie będzie. Wściekli są tylko prawnicy, przecież gdyby para rozstała się po rozwodzie, to ich adwokaci na podziale majątku zarobiliby krocie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|