Dziennik Gazeta Prawana logo

Uderzył konia bykiem

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tego jeszcze nie było. Dżokej zdenerwował się na swojego konia i próbował uderzyć go z główki. Incydent uchwyciły telewizyjne kamery i teraz jeździec może mieć problemy.
Cała sprawa wydarzyła się w czasie wyścigów w Stratford. 26 letni dżokej - Paul O'Neill w trakcie jazdy próbnej wypadł z siodła. Zaraz potem wstał, złapał za cugle i zamachnął się. "Nie chciałem zrobić swojemu koniowi krzywdy" - przepraszał publicznie dżokej. Zapewnił, że nigdy wcześniej niczego takiego nie zrobił i że już nigdy mu się to nie przydarzy. Mimo przeprosin, sprawą zajmie się zarząd wyścigów konnych.

Jeździec z koniem wystartowali w wyścigu. Zajęli czwarte miejsce. Gest dżokeja natychmiast został porównany do sytuacji z finału mistrzostw świata z udziałem Zinedine Zidana.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj