Dziennik Gazeta Prawana logo

Z Sejmu prosto na plażę

13 października 2007, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poseł też człowiek, więc w wakacje - jak każdy śmiertelnik - wystawia swe ciało na słońce. A teraz idealna ku temu okazja, bo od soboty nasi parlamentarzyści mają urlop. W jakim stroju na piasek? To teraz ich główny problem. "Tylko bikini! Zielone albo brązowe" - zwierza się dziennikowi.pl Renata Beger z Samoobrony. "Ja założę spodenki w hawajskie wzory" - wtóruje Krzysztof Bosak z LPR.

Ale żeby można było się pokazać w obcisłych slipach czy bikini, najpierw trzeba by było trochę zadbać o figurę. Danuta Hojarska na przykład ostro się odchudza. Teraz zostały jej tylko warzywa, owoce i woda mineralna, bo posłanka Samoobrony chce schudnąć minimum 5 kilo. Ma jeszcze jeden problem - cellulit. "Dlatego wklepuję co najmniej dwa razy dziennie specjalny żel, bo sama dieta nie wystarczy" - wyjaśnia dziennikowi.pl

Posłanka Hojarska nie jest specjalnie zadowolona ze swojej figury - dopóki coś z tym nie zrobi, wybiera na plażę tylko jednoczęściowy kostium kąpielowy, który w dodatku jak najwięcej zasłania.

Za to inna posłanka Samoobrony, mimo że wcale się przed urlopem nie odchudzała, nie ma ze swoimi krągłościami problemu. I chce je pokazać! "Tylko bikini, w kostiumie jednoczęściowym źle się czuję" - opowiada dziennikowi.pl Renata Beger.

A co z panami? Krzysztof Bosak z Ligi Polskich Rodzin może bez skrępowania wyjść na plażę. "Od dwóch miesięcy podnoszę się na drążku, żeby jakoś wyglądać" - opowiada dziennikowi.pl. Trzeba przyznać, że poseł LPR będzie miał przed kim prężyć mięśnie. Jedzie na obóz Młodzieży Wszechpolskiej w okolicach Gdańska. Czeka go tam jego ulubiona rozrywka - siatkówka plażowa.

Z rozebraniem się na plaży będzie miał za to kłopot poseł PO. "Nie chodziłem na siłownię, nie dbałem o siebie przed urlopem. Dlatego żadne obcisłe gatki nie wchodzą w grę" - przyznaje bez bicia dziennikowi.pl Jarosław Wałęsa. Jednak, mimo niedoskonałości ciała, syn byłego prezydenta nie zrezygnuje z przyjemności wylegiwania się na słońcu. Założy ciut luźniejsze krótkie spodenki i jakoś wakacje przeżyje.

Żadnych problemów z pokazaniem się nad morzem nie będzie miał lider SLD. "Obcisłe czerwone kąpielówki to mój strój tego lata" - pręży dumnie klatę Wojciech Olejniczak.

Niestety, posłowie nie zdradzili nam, gdzie konkretnie będą się wylegiwać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj