"Obowiązkiem każdego chrześcijanina jest dbanie o naszą planetę, a samoloty ją niszczą" - grzmiał Chartres podczas kazania. "Dlatego każdy, kto nimi
niepotrzebnie lata, popełnia grzech śmiertelny" - straszył dalej swych parafian.
Biskup może wybaczyć jedynie tym, którzy lecą, bo odbywają ważną podróż w interesach, ale nie odpuści tym, którzy wybierają się np. na wakacje. Według
niego, na miejsce można przecież dojechać pociągiem, autobusem czy dopłynąć statkiem. Bo Chartres ufa ekologom, którzy twierdzą, że smugi pozostawiane przez silniki
samolotów tylko zwiększają globalne ocieplenie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
