Dziennik Gazeta Prawana logo

Majdana nie stać na fryzjera

13 października 2007, 16:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
U Radosława Majdana krucho z kasą - informuje "Fakt". Pogoń Szczecin nie zapłaci mu tyle, ile zarabiał w Wiśle Kraków. Cała nadzieja bramkarza w żonie, ale Doda-Elektroda nie szasta pieniędzmi. Gdy Majdan chciał sobie zafundować przeszczep włosów, powiedziała: "dość!". Dlatego piłkarz musi nosić sztuczne.

"Jak miałeś długie włosy, to byłeś jak ciacho" - nie mogła odżałować muzyczna gwiazdka. Ale Radzio nie ma zbyt wiele kasy. Gra w przeciętnej, ale przede wszystkim biednej Pogoni Szczecin. A przy wystawnym życiu, jakie oboje prowadzą, szybko pieniędzy zabrakło. Dlatego piłkarz musiał liczyć na pożyczkę od swojej żony, aby zafundować sobie nową fryzurę. Ta mu jednak poskąpiła pieniędzy.

Zamiast 9 tysięcy na przeszczep włosów Doda wysłupłała jedynie tysiąc na przyklejenie mu sztucznych. Teraz Majdan popisuje się w kolorowych pismach dla kobiet bujną, czarną grzywą. Ale tylko część z tych włosów wyrasta mu z głowy. Reszta jest sztuczna i zgrzana woskiem. Taka taniocha jednak w końcu wyjdzie na jaw, ponieważ za miesiąc włosy mu urosną i wosk odpadnie. Wtedy znów trzeba będzie wydać na zabieg kolejny tysiąc...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj