Fetyszysta! Kradnie rękawiczki ogrodowe, a potem zostawia je na schodach domu swojej pani. Tym bezczelnym złodziejem jest... kot. Potrzebuje dwóch wycieczek, by przynieść obie rękawiczki. Z kolei zimą, kiedy nikt już nie pracuje w ogródku, rabuś kieruje łapy do pralni, skąd przynosi... brudne skarpetki.
"Może to i lepsze niż martwe ptaki?" - zastanawia się właścicielka kota, pani Pifer. Ale na wszelki wypadek wystawiła już tabliczkę przed domem, że jej zwierzątko jest... złodziejem rękawiczek.
A wszystkie rękawiczki wiszą na płocie, by właściciele mogli je odebrać. Kolekcja jest niezwykła: obok siebie wiszą damska biało-różowa para i skórzana, męska. Dla tego kota żadna rękawiczka ogrodowa nie jest nie do zdobycia!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|