Dziennik Gazeta Prawana logo

Węgierskie władze namawiają do niewierności

13 października 2007, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Samorządowcy znad Balatonu rozsyłają e-maile z odnośnikiem do filmu zachęcającego do wakacji nad jeziorem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że bohaterem kreskówki jest żonaty mężczyzna, który zdradza żonę z poznaną właśnie dziewczyną. Niezwykła reklamówka ma zachęcić turystów do spędzania urlopu na Węgrzech.

Wakacyjny wypad nad Balaton był przed laty jedną z niewielu turystycznych rozkoszy, na które stać było przeciętnego Polaka czy Niemca z NRD. Europa Wschodnia jeździła nad węgierskie jezioro i cieszyła się, że może odpocząć, nie wydając cennych dewiz. Gdy Zachód się dla nas otworzył, plażowicze znad Balatonu uciekli do Hiszpanii i Włoch.

Ciekawe czy szansa na skok w bok skłoni do zmiany tej mody? Każdy może wyrobić sobie zdanie, zaglądając na stronę abalatoninyar.fw.hu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj