Dziennik Gazeta Prawana logo

Miss Libanu i Izraela to najlepsze przyjaciółki

13 października 2007, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Hezbollah niszczy rakietami izraelską Hajfę, a Izrael odpowiada deszczem bomb na pozycje terrorystów kryjących się w Libanie. W tym samym czasie na drugiej półkuli, w Los Angeles, smukłe i opalone dziewczyny z 86 państw toczą swój pojedynek. Między nimi są także Gabrielle Bou Rached z Libanu i Anastacia Entin z Izraela. "Ci którzy prowadzą wojnę powinni się uczyć jak żyć w zgodzie i przyjaźni" - śmieją się koleżanki.

21-letnia blond piękność z Izraela faktycznie pochodzi z Ukrainy, skąd wyemigrowała w wieku 13 lat. Jej ciemnowłosa koleżanka z Libii ma 20 lat i lekko zaznaczone arabskie rysy. Pierwsza chce studiować psychologię, drugiej marzy się praca tłumacza przy ONZ.

Konkurs w niezwykły sposób łączy zwaśnione narody. Podobną przyjaźń zawarły miss Grecji i miss Turcji. Historia złych stosunków między tymi krajami też sięga wielu lat wstecz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj