Cudzoziemcy się z nas śmieją. I nic dziwnego - widzą jak ciułamy, żeby wyjechać na Kretę albo Majorkę, a tam od ust sobie odkładamy, żeby kupić piwo w sklepie. Wracamy spłukani, niedożywieni i zmęczeni duchotą, bo w hotelu nie było klimatyzacji. I czy warto się tak męczyć i narażać na kpiny? Chyba nie. Tym bardziej, że nasz Bałtyk jest nie mniej piękny niż Morze Śródziemne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl