Dziennik Gazeta Prawana logo

Naprawdę gorący koncert Madonny!

13 października 2007, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To mogło skończyć się poparzeniem albo udarem mózgu! Temperatura podczas występu piosenkarki w Nowym Jorku sięgnęła 35 stopni Celsjusza! I to nie dlatego, że fani tak oszaleli na widok tańczącej i śpiewającej Madonny. Wszystko dlatego, że gwiazda kazała wyłączyć klimatyzację. Bo ta szkodzi jej strunom głosowym.

Co za egoistka! Głos Madonny okazał się ważniejszy niż zdrowie jej oddanych fanów. A trzeba przyznać, że w nowojorskiej hali Madison Square Garden po wyłączeniu klimy zrobił się prawdziwy ukrop. "O mało się nie udusiłam" - wspomina jedna z wielbicielek.

Ale cierpieli tylko młodzi fani. Ci starsi, czyli ci, którzy słuchają jej od pierwszej płyty, są przyzwyczajeni do kaprysów Madonny. I na koncert wzięli ... przenośne elektryczne wiatraki!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj