Dziennik Gazeta Prawana logo

Zapłacił grzywnę za sześć jaj w spodniach

13 października 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Miał w spodniach... sześć jaj i słono za to zapłacił! Australijczyka Wayne'a Floyda wyjątkowy dobytek kosztował aż 20 tys. dolarów, bo na poważnie wkurzył obsługę lotniska w Sydney. Wyszło na jaw, że są to jaja ginącego gatunku ptaków.
Floyd'owi groziło za próbę przemytu jajek nawet 10 lat więzienia. Sędzia uznał jednak, że należy mu się tylko grzywna, bo jajka pochodziły z prywatnej hodowli Australijczyka.

Pomogło mu chyba też sprytne tłumaczenie. Na lotnisku starał się przekonać obsługę, że wsadził jajka w spodnie tylko po to, żeby... zaskoczyć swoją dziewczynę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj