Boeing już próbuje odejść od metalu. Jego najnowszy model, 787, będzie wykonany z włókna węglowego. Dzięki temu odpadnie problem z rdzewieniem czy odpornością na temperaturę. Nie trzeba go będzie często malować. A przede wszystkim potrzeba będzie mniejszych silników, bo samolot jest dużo lżejszy od metalowych konstrukcji. To z kolei oszczędzi paliwo.
Jednak plany Boeinga idą znacznie dalej. Następny samolot, model 737, ma być wykonany głównie z plastiku. To jeszcze bardziej zmniejszy koszty jego obsługi. Dlatego, gdy tylko ten samolot wejdzie do powszechnego użytku, to bilety powinny stanieć. Niestety, premiera 737 jest przewidywana dopiero za kilkanaście lat.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
