Czyba jednak przesadzają! Japońska mafia, yakuza, oficjalnie protestuje przeciwko antygangsterskiemu filmowi, który ma być pokazywany w japońskich szkołach. Gangsterzy boją się, że przez ten filmik, ich dzieci będą prześladowane.
Ministerstwo edukacji nie wie jak odpowiedzieć na petycję podpisaną przez szefa gangu "Kudo-kai", Takeo Hayashi. Japoński gangster domaga się wprowadzenia zakazu
filmu pokazującego prawdziwe życie gangsterów. Hayashi boi się, że inne dzieci będą śmiać się i prześladować tych, którzy mają ojców w mafii.
Minister stwierdził jedynie, że wobec takiego protestu trzeba dokładnie przeanalizować film. Potem urzędnicy skonsultują się zarówno z mafią, jak i policją, a decyzję podejmie przed początkiem nowego roku szkolnego.
Co kraj to obyczaj...
Minister stwierdził jedynie, że wobec takiego protestu trzeba dokładnie przeanalizować film. Potem urzędnicy skonsultują się zarówno z mafią, jak i policją, a decyzję podejmie przed początkiem nowego roku szkolnego.
Co kraj to obyczaj...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|