Dziennik Gazeta Prawana logo

Eks-żona: Brad Pitt był kiepskim kochankiem

12 października 2007, 13:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To takie typowe! - ciśnie się na usta... "Brad był do niczego w łóżku" - żali się porzucona była żona aktora Jennifer Aniston. I, wiadomo, wychwala obecnego faceta. Bo tak bajecznego seksu, jak z nim, nie miała nigdy!
Obecny chłopak Aniston to najlepszy kochanek, jakiego kiedykolwiek miała. I nie ma się co dziwić, bo Vince Vaughn zaczął dbać o swoją sprawność i sylwetkę. Chodzi regularnie na siłownię. Przeszedł również na dietę Zone, której fanką jest i aktorka. Vince poddał się żywieniowemu reżimowi. I odmierza sobie składniki. Je dokładnie: po 30 proc. białka i tłuszczy, a w 40 proc. węglowodany.

No i efekty są piorunujące. "Wygląda świetnie" - zwierza się Jennifer przyjaciółce. A na samym wyglądzie się nie kończy. Wstąpiło w niego prawdziwe zwierzę. W sypialni nikt mu nie dorówna.

A już najdalej do niego Bradowi. Jak zdradzają przyjaciele Aniston, aktorka na samo wspomnienie seksu z byłym mężem złośliwie chichocze.

Ale nie jest zbytnio oryginalna. Trudno, żeby wychwalała faceta, który ją zostawił i ożenił się z Angeliną Jolie.

Tym bardziej, że obecny chłopak oświadczył jej się w zeszłym miesiącu. I to w najbardziej romantycznym mieście na świecie - Paryżu! Musi więc być najlepszy ze wszystkich mężczyzn chodzących po Ziemi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj