Panowie, piękna Kinga Rusin już nie jest z Tomaszem Lisem! Po 12 latach małżeństwa sąd orzekł rozwód telewizyjnej pary. Udało im się coś, czego trudno oczekiwać od medialnych związków - rozstali się w spokoju, bez awantur, których w ostatnich miesiącach nie brakowało. Podzielili się majątkiem i prawem do kontaktów z dziećmi.
Córki, Iga i Pola, zostaną najpewniej z mamą, a tata będzie tylko je odwiedzał. Mówi się, że poszło o niewierność męża. Łączono go między innymi z Hanną
Smoktunowicz, wieloletnią przyjaciółką Rusin i Lisa. Inni twierdzą, że to chorobliwa zazdrość o sukces zawodowy współmałżonka.
Tomasz Lis publicznie długo zachowywał pozory, dumnie prezentując obrączkę. Kinga dawno już odpuściła, na jej serdecznym palcu nie ma po niej śladu. Szkoda, bo piękna była z nich para.
Według serwisu www.showbiznes.eu rozwód miał miejsce pod koniec czerwca.
Tomasz Lis publicznie długo zachowywał pozory, dumnie prezentując obrączkę. Kinga dawno już odpuściła, na jej serdecznym palcu nie ma po niej śladu. Szkoda, bo piękna była z nich para.
Według serwisu www.showbiznes.eu rozwód miał miejsce pod koniec czerwca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl