Co zrobić z sąsiadami, którzy rzucili na ciebie klątwę? Zadzwonić na policję! Niech ona się tym zajmie. Tak zrobił Sunil Das, rolnik z indyjskiego stanu Assam. I choć policja najpierw tylko się śmiała, już tydzień później pokornie się sprawą zajęła. Bo tak nakazał sędzia.
To dopiero sąd! Uznał, że w sprawie duchów nie ma żartów i nakazał sprawdzenie podejrzanej o czary rodziny. Das oskarżył złych sąsiadów, że nasłali na niego
wyjątkowo zjadliwego ducha, który straszył go w dzień i w nocy. Miarka przebrała się, gdy rolnikowi zginęło kilkanaście kurczaków. Wtedy zadzwonił po policję. I zeznał, że to wina
sąsiadów. A właściwie ducha. Narzekał, że już nie raz rzucali na ludzi klątwy i nikt z tym nic nie zrobił!
Policja już załamała ręce. "Nie raz walczyliśmy z uzbrojonymi bandytami, ale z duchami jeszcze się nie zdarzało" - ubolewa anonimowy policjant w tygodniku "The Times of India". I zapowiada, że sprawę raczej umorzą, bo nie znaleźli dowodów. No bo jak znaleźć dowód na ducha?
Policja już załamała ręce. "Nie raz walczyliśmy z uzbrojonymi bandytami, ale z duchami jeszcze się nie zdarzało" - ubolewa anonimowy policjant w tygodniku "The Times of India". I zapowiada, że sprawę raczej umorzą, bo nie znaleźli dowodów. No bo jak znaleźć dowód na ducha?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|