Prezydent Rosji Władimir Putin ostro zrugał dziennikarzy! Jest zbulwersowany, że przy każdej okazji... karmią jego psa Koni! "Nie róbcie tego nigdy więcej!" - takiego groźnie brzmiącego maila odebrały wszystkie rosyjskie media!
Gdy tylko suczka zobaczy reporterów, pędzi do nich jak opętana. "I zawsze wraca z pyskiem pokrytym okruszkami ciasteczek!" - napisał oburzony Putin. Czego się boi?
Może zamachu na swoją ulubienicę?
Koni - czarna labradorzyca - zyskała uznanie rosyjskich mediów przez to, że w 2003 roku urodziła osiem szczeniaczków. Od tamtej pory zawsze towarzyszy Putinowi w jego spotkaniach z zagranicznymi gośćmi.
Koni - czarna labradorzyca - zyskała uznanie rosyjskich mediów przez to, że w 2003 roku urodziła osiem szczeniaczków. Od tamtej pory zawsze towarzyszy Putinowi w jego spotkaniach z zagranicznymi gośćmi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl