Pies i napastnik czują się w miarę dobrze. Mają tylko drobne rany. To o tyle dziwne, że, jak przekonują policjanci, po ugryzieniu pies powinien się odgryźć o wiele mocniej. Być może zwierzak był ogłuszony, bo zanim został pokąsany, przestępca kopnął go i uderzył.

Opiekunowie psów policyjnych w Kanadzie skarżą się, że ich podopieczni nie są chronieni przez prawo. Przepisy nakładające kary na osoby, które zaatakowały funkcjonariuszy policji nie dotyczą napadu na ich czworonożnych pomocników. Przez to złodziej odpowie już we wtorek przed sądem za wiele czynów, ale nie za pogryzienie...