Gdy nasi parlamentarzyści obrażają się, kiedy ktoś porówna ich do przestępcy, w Brazylii jest to zwykłe stwierdzenie faktu. Tam policja ściga aż 130 posłów za zbrodnie. Czyli co piątego parlamentarzystę.
Łapówki, mercedesy z firaneczkami czy fałszowanie podpisów - takie polskie przestępstwa rozśmieszyłyby tylko Brazylijczyków. Ich posłowie to prawdziwi mafiozi.
Działają w gangach, porywają ludzi. Kilku podejrzanych jest o morderstwa.
Ci "słabsi" odpowiadają za łapówki, oszukiwanie fiskusa, wyłudzenia. Dopóki mają immunitet, mogą wszystko. A prokurator w Brazylii nie ma łatwego życia. W parlamencie bowiem powstała nieformalna koalicja, złożona z posłów różnych ugrupowań, która skutecznie blokuje pozbawienie ich immunitetu. Wszyscy działają solidarnie. Wiedzą, że jeśli dziś wsadzą za kratki jednego, to potem policja zapuka do następnych.
Ci "słabsi" odpowiadają za łapówki, oszukiwanie fiskusa, wyłudzenia. Dopóki mają immunitet, mogą wszystko. A prokurator w Brazylii nie ma łatwego życia. W parlamencie bowiem powstała nieformalna koalicja, złożona z posłów różnych ugrupowań, która skutecznie blokuje pozbawienie ich immunitetu. Wszyscy działają solidarnie. Wiedzą, że jeśli dziś wsadzą za kratki jednego, to potem policja zapuka do następnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|