Dziennik Gazeta Prawana logo

Ani Przybylskiej nie spieszy się do męża

12 października 2007, 13:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ukochany aktorki wyjechał już na piłkarski kontrakt do Turcji. Ale aktorce, jak ujawnia "Fakt", do niego nie spieszno. Odwleka wyjazd jak może. Zamiast wspierać męża i ojca swoich dzieci, serialowa Marylka woli wieczorne eskapady ze znajomymi po Warszawie.
O tym, że Ania Przybylska ma nie lada dylemat, czy dołączyć do męża Jarka, "Fakt" pisał już w czerwcu. Ale jak widać, nic się od tamtej pory nie zmieniło.

W tureckiej Antalyi Jarek Bieniuk ciągle siedzi sam. W tym czasie jego połowica oddaje się w kraju przyjemnościom. Do męża planuje przyjechać dopiero we wrześniu. A i to na razie tylko plany, chociaż podobno decyzję o wyjeździe już podjęła.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj