Dziennik Gazeta Prawana logo

Włoski kieszonkowiec obrabował własną żonę

12 października 2007, 13:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zawodowiec nie powinien kierować się sentymentami. To zasada rasowych złodziei. Choć nieświadomie, postąpił zgodnie z nią pewien Włoch i okradł... własną żonę!
Spec od wyrywania kobietom torebek czekał na swoją kolejną ofiarę na ulicach Palermo na Sycylii. Gdy zobaczył samotnie idącą kobietę, nie zastanawiał się długo. Rzucił się na nią i próbował wyrwać jej torebkę. A ponieważ stawiała opór, wywrócił ją na ziemię. Zabrał z portmonetki 700 euro i uciekł. Miał pecha, bo wszystko widział przechodzień. Zawiadomił karabinierów, którzy złodziejaszka złapali.

Jakież było ich zdziwienie, gdy po wylegitymowaniu delikwenta okazało się, że napadł na własną żonę! Kobiecie zwrócono natychmiast skradzione pieniądze. Oddano w jej ręcę także... męża.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj