Dziennik Gazeta Prawana logo

Pocałowany chłopiec chce rządzić Rosją

12 października 2007, 13:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wreszcie wyjaśniło się, czemu prezydent Putin pocałował małego chłopca w brzuszek. On po prostu namaścił swojego następcę! Pięcioletni Nikita chce po tym pocałunku zostać... prezydentem Rosji.
Chłopczyk był tak dumny z tego, że to właśnie jego pocałował Putin, że przez trzy dni kategorycznie odmawiał umycia się! W końcu się przełamał, ale wymógł na rodzicach, by nie szorowali mu brzuszka gąbką.

Teraz Nikita ma jeden cel. To prezydentura w Rosji. On już wie, że gdy tylko dorośnie, to zasiądzie na Kremlu. Przecież to właśnie jego, spośród kilkudziesięciu dzieci, wybrał rosyjski przywódca. Nikita wierzy, że pocałunek Putina otworzy mu drogę do najwyższego urzędu w państwie.

Niespodziewany pocałunek stał się tematem drwin na całym świecie. Wszyscy zastanawiali się, dlaczego Putin to zrobił. Na ostatniej konferencji, gdy Putin odpowiadał na pytania internautów, ponad 13 tys. osób domagało się wyjaśnień. Jednak prezydent nie odpowiedział.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj