Dziennik Gazeta Prawana logo

Wolał więzienie niż areszt domowy

12 października 2007, 13:14
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pewien 30-letni Włoch miał spędzić pół roku w areszcie domowym za pobicie policjanta. Jednak jego dziadek dogryzał mu tak bardzo, że skazaniec nie wytrzymał. Pobiegł na policję i ubłagał funkcjonariuszy, by resztę kary odsiedzieć w normalnym więzieniu!
Dziadek wyśmiewał się z mężczyzny, że prawdziwy facet nie powinien dać się sprowokować policjantowi. Włoch miał dosyć. Każdy rodzinny posiłek zamieniał się w piekło. Bał się, że nie wytrzyma i do listy swoich przestępstw dołoży wkrótce morderstwo!

Uciekł z aresztu domowego na wyspie Sardynia aż do Genui, gdzie udało mu się ubłagać władze, by resztę odsiadki spędzić w prawdziwym więzieniu. "Wolę towarzystwo morderców, złodziei i gwałcicieli od mojego dziadka" - powiedział zdesperowany.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj