Trzech młodzieńców ze Złotoryi chciało sprawdzić, ile dokładnie wypiło, i jak dużo brakuje im do rekordu Polski. Pijani bali się jednak poprosić o pomoc policjantów. Dlatego postanowili sami się obsłużyć i... ukraść alkomat z radiowozu.
Młodzieńcy poczekali aż policjanci wyjdą z pojazdu. Potem zakradli się do auta i zabrali alkomat. Jednak stróże prawa dostrzegli przestępców i rzucili się za
nimi w pogoń. Dopadli dwóch złodziei, trzeci zdążył zwiać. Policjatom udało się odzyskać alkomat.
Pijani trafili do izby wytrzeźwień. Tylko czekać aż wyśpiewają, gdzie mieszka ich wspólnik-zbieg.
Pijani trafili do izby wytrzeźwień. Tylko czekać aż wyśpiewają, gdzie mieszka ich wspólnik-zbieg.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
