Brazylijczycy kochają futbol? Nie wszyscy. Trzech młodych mieszkańców tego kraju postanowiło zaprotestować przeciwko temu, że gdy na mundialu gra ich drużyna, cały kraj przestaje pracować. Odważni wyszli na ulicę bez ubrań. Chodzili tak aż godzinę! Potem zatrzymała ich policja.
Ze względu na różnicę czasu, część mundialowych meczów przypada w Brazylii na godziny pracy. Gdy gra reprezentacja tego kraju, ciężko jest cokolwiek załatwić.
Urzędy są zamknięte, a ulice pustoszeją. Biegając nago młodzi Brazylijczycy udowodnili, że w tym czasie można zrobić niemal wszystko!
Gdy w 1/16 rozgrywek Brazylia rozpoczęła swój mecz z Ghaną, młodzi ludzie wyszli na ulice bez ubrań. I dopiero, gdy Brazylia miała już zapewnione zwycięstwo, ktoś zadzwonił na policję. Stróże prawa byli jednak wyrozumiali. "Oni nie popełnili przestępstwa, chcieli tylko zwrócić na siebie uwagę" - wytłumaczył jeden z mundurowych.
Gdy w 1/16 rozgrywek Brazylia rozpoczęła swój mecz z Ghaną, młodzi ludzie wyszli na ulice bez ubrań. I dopiero, gdy Brazylia miała już zapewnione zwycięstwo, ktoś zadzwonił na policję. Stróże prawa byli jednak wyrozumiali. "Oni nie popełnili przestępstwa, chcieli tylko zwrócić na siebie uwagę" - wytłumaczył jeden z mundurowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl