Joanne K. Rowling, autorka powieści o Harrym Potterze, nie wierzyła własnym oczom. Jej skrzynka pocztowa była wypchana ryzami papieru i notatnikami. I tak codziennie! A wszystko przez to, że w jednym z wywiadów pisarka poskarżyła się, że w sklepie, niedaleko jej mieszkania w Edynburgu, zabrakło materiałów piśmienniczych.
Czujni fani natychmiast przyszli z pomocą. Ktoś nawet przysłał kartki z wydrukowanym nazwiskiem pisarki. Miłośnicy Pottera najwidoczniej chcieli, by pisarka mogła
kontynuować prace nad ostatnią już, siódmą częścią przygód czarodzieja.
Rowling zdradziła kiedyś, że swoich powieści nigdy nie pisze na komputerze. Woli tradycyjne materiały, czyli pióro i papier.
Rowling zdradziła kiedyś, że swoich powieści nigdy nie pisze na komputerze. Woli tradycyjne materiały, czyli pióro i papier.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|