Dziennik Gazeta Prawana logo

Melonik i laseczka Chaplina poszły pod młotek

12 października 2007, 11:44
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Czy 140 tys. dolarów to dobra cena za melonik i bambusową laseczkę? Pewnie, że tak! Ale pod warunkiem, że należały do Charliego Chaplina! Tyle zapłacił za najsłynniejszy komediowy zestaw świata nieznany kolekcjoner na aukcji w Los Angeles.
Dom aukcyjny Bonhams&Butterfields nie chce ujawnić, kto stał się nowym właścicielem nieodłącznych atrybutów najlepszego komika wszech czasów. Podaje tylko szczegóły samego zakupu. Laseczka była z bambusu i miała 80 cm. Zaś melonik był własnoręcznie podpisany przez samego Chaplina!

Podczas tej samej aukcji sprzedane zostały też: książka podpisana przez Johna Lennona i saksofon, na którym grywał były prezydent USA Bill Clinton. Ich ceny nie sięgnęły jednak nawet do pięt chaplinowskim akcesoriom! Żaden nie poszedł za więcej niż 10 tys. dolarów!
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj