Chińczycy chcą się bawić po amerykańsku! Ledwo wybudowali jeden Disneyland w Hongkongu, a już myślą o kolejnym parku rozrywki. Nowy ma stanąć w Szanghaju, największej metropolii Chin.
Szanghaj, 20-milionowy moloch, może mieć jednak problem. Park chcą też mieć u siebie Pekińczycy. Ale szefostwo Walt Disney Co. nie chce parku w stolicy Kraju
Środka. Zgodę na budowę władze Sznghaju muszą zatem wybłagać u chińskiego rządu! "Szanghajska administracja przekonuje teraz władze centralne w Pekinie, by pogodziły się właśnie z tą
opcją" - oświadczył szef Walt Disney Co. George Mitchell.
Pierwszy chiński Disneyland został otwarty we wrześniu zeszłego roku. Jest przygotowany na przyjęcie 10 mln gości rocznie! Ilu już przyjechało? Tym Walt Disney Co. nie chce się na razie chwalić. Chińska prasa rozpisuje się jednak o niespotykanym sukcesie.
Pierwszy chiński Disneyland został otwarty we wrześniu zeszłego roku. Jest przygotowany na przyjęcie 10 mln gości rocznie! Ilu już przyjechało? Tym Walt Disney Co. nie chce się na razie chwalić. Chińska prasa rozpisuje się jednak o niespotykanym sukcesie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|