Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy można wysadzić Marsa w powietrze?

12 października 2007, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To poważne pytanie zaintrygowało amerykańskich naukowców. Zastanawiali się długo, ale sposobu nie znaleźli. Przynajmniej trochę się... rozerwali.
Liczyli i liczyli, aż im miny zrzedły. Ludzie nie mają środków by rozwalić Czerwoną Planetę. Najpotężniejsza atomówka na świecie, rosyjska bomba "Car" zaledwie trochę zakurzyłaby jej powierzchnię.

Nic dziwnego, skoro planeta przetrwała zderzenie z meteorytem, który wyżłobił krater szeroki na ponad dwa tysiące kilometrów! Kolizja wyzwoliła setki milionów megaton energii, tyczasem "Car" ma moc zaledwie 50 megaton. I z czym tu na planetę? To jak porywanie się z motyką na słońce!

Ale gdyby jednak udało się skonstruować tak potężną broń, żeby wysadzić Marsa? - rozmarzyli się naukowcy. Też nic z tego! Siła grawitacji rozbitej planety byłaby nadal tak potężna, że "atak na Marsa" zakończyłby się klęską. Grawitacja znów scaliłaby "kawałki" kosmicznego gruzu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj