Dziennik Gazeta Prawana logo

Pies uratował życie właścicielowi

12 października 2007, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mały piesek Bill Bell uratował życie swojemu choremu na cukrzycę panu. Zwierzę wybrało numer ratunkowy w telefonie, kiedy mężczyzna stracił przytomność. Zwierzę doskonale wiedziało, co robi, bo... przeszło specjalne szkolenie dla psów należących do diabetyków!
Takie szkolenia wymyślili Amerykanie. Uczą psy rozpoznawać poziom cukru u swojego pana. Pies liże nos człowieka i dzięki temu wie, czy wynik jest dobry czy zły. Jeżeli zły - pies szczeka i trąca łapą. Tak było w przypadku Bill Bella.

Zwierzę wyczuło, że coś jest nie tak. Kiedy szczekanie nie dawało rezultatu, pies znalazł telefon i zębem wcisnął klawisz z dziewiątką - tam był zaprogramowany numer pogotowia. Oczywiście wzywania pomocy zwierzę nauczyło się na kursie!

Pan nie kryje dumy. "Gdyby nie Bill Bell, nie byłoby mnie dziś wśród żywych. To mój najlepszy przyjaciel" - wyznał wzruszony mężczyzna.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj