Dziennik Gazeta Prawana logo

Paw zakochał się w... dystrybutorze

12 października 2007, 11:41
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mieszka na brytyjskiej wsi, ma osiem lat, nazywa się Mister Pi i jest beznadziejnie zakochany. Każdego dnia paw wymyka się swojej pani i pędzi na pobliską stację benzynową. Tam godzinami puszy się, prezentuje kolorowe piórka i wydaje godowe okrzyki. Wszystko po to, by zwrócił na niego uwagę... dystrybutor benzyny! Maszyna pozostaje jednak zimna i bezwzględna.
Paw jest sensacją w całej okolicy. Skąd jego nietypowa miłość? Ornitolodzy wyjaśnili zagadkę. Dystrybutor podczas pracy wydaje podobne dźwięki jak pawie samiczki. I Mister Pi dał się nabrać!

Właścicielka mówi, że paw jest wyjątkowo kochliwy i ma nadzieję, że wkrótce znajdzie sobie nowy obiekt pożądania, tym razem ptasi. Niestety, Mister Pi ma kilku dorastających braci. Co będzie, jak pójdą w jego ślady?
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj