Nowy samochód Jamesa Bonda, aston martin, to marzenie wielu osób. Ale na auto za ponad 300 tys. dolarów niewielu może sobie pozwolić. Ten problem nie dotyczy jednak ekipy filmowej. Podczas kręcenia nowego odcinka filmu o agencie 007, zniszczyli aż trzy takie samochody. I to jednego dnia!
Auta nadają się wyłącznie do kasacji. Ekipa kręciła szalony pościg. A film z Bondem bez zniszczonych samochodów, to żaden film! Tyle że reżysera trochę
poniosło. Nie był zadowolony z ujęć i kazał scenę powtarzać trzy razy. Za każdym razem kolejny model aston martina DBS V12 szedł na złom. Martin Campbell był zadowolony dopiero za trzecim
razem, gdy samochodu nie dałby rady wyklepać nawet polski mechanik.
Koszt każdego auta to ponad 300 tys. dolarów. DBS V12 to najnowszy i najbardziej luksusowy aston martin. Dostępny jest tylko na zamówienie. A dla potrzeb "Casino Royale" - bo taki jest tytuł nowego filmu o Bondzie -wyprodukowano specjalnie kilka samochodów wyposażonych w "bondowe" gadżety.
Koszt każdego auta to ponad 300 tys. dolarów. DBS V12 to najnowszy i najbardziej luksusowy aston martin. Dostępny jest tylko na zamówienie. A dla potrzeb "Casino Royale" - bo taki jest tytuł nowego filmu o Bondzie -wyprodukowano specjalnie kilka samochodów wyposażonych w "bondowe" gadżety.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl