Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagus uciekał przed rewolwerowcem

12 października 2007, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Życie bez ryzyka traci blask! Chciał o tym przekonać swoją narzeczoną młody mieszkaniec stanu Michigan. Nagusieńki wyskoczył z okna i zaczął biegać po ulicy. Wyczynu o mało nie przypłacił życiem, bo przechodzień wziął go za zboczeńca i zaczął strzelać!
Zaczęło się romantycznie. Zakochani siedzieli w domu i snuli plany o ślubie. W pewnym momencie dziewczyna wyznała, że nie jest pewna, czy chce wychodzić za mąż. "Boję się" - tłumaczyła. Chłopak postanowił udowodnić jej, że ryzyko jest ważną częścią życia. Rozebrał się i nagi wyskoczył z pierwszego piętra. Potem zaczął biegać po ulicy. Kiedy zobaczył zbliżających się ludzi, ukrył się w krzakach.

"Szedłem i usłyszałem podejrzany szelest. Potem zobaczyłem nagiego mężczyznę. Pomyślałem, że to pewnie jakiś zboczeniec i gwałciciel" - opowiadał potem człowiek, który na widok golizny wyciągnął rewolwer i zaczął gonić domniemanego zwyrodnialca. Oddał w powietrze kilka strzałów.

Golas tak się wystraszył, że poplątały mu się nogi i upadł. Zgarnęła go policja. Mundurowi śmiali się do rozpuku, słuchając jego tłumaczeń. Potem puścili go wolno.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj