Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbir napadł na dziecko, a ono rozbiło mu nos

12 października 2007, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dzielny chłopiec! Dwunastolatek złamał nos dorosłemu opryszkowi, który chciał zabrać mu telefon komórkowy. Napastnik wyskoczył zza krzaka i zaatakował. Nie spodziewał się, że dzielny młodzian będzie się bronił. W dodatku tak skutecznie, że bandzior, krwawiąc ze złamanego nosa, ratował się ucieczką.
Łatwy cel okazał się twardym bokserem. Napadnięty na jednej z ulic brytyjskiego Bristolu chłopak opowiadał później, że gdy tylko bandyta chwycił go za ubranie, zaczął okładać twarz zbója pięściami. W pewnej chwili usłyszał suchy trzask, a z przerażonej twarzy napastnika trysnęła krew. "Złapał się za nos i krzycząc, zaczął uciekać" - opowiadał poźniej chłopak.

Z dumą obserwował, jak mężczyzna ucieka do samochodu i odjeżdża.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj