Zbyt dużo nauki szkodzi - myśli wielu studentów. Ale z pewnością nie 82-letnia emerytka z Włoch, która właśnie została magistrem prawa! Co więcej, seniorka dalej będzie się uczyć cztery godziny dziennie, bo... się do tego przyzwyczaiła.
Była położna Emma Gioia ma wprawę. Dlaczego? Bo to już jej drugi dyplom. Od ćwierć wieku jest psychologiem. Ale nie wkuwa tylko dla przyjemności. "Studiowałam,
żeby nie zwariować z samotności" - tak wyjaśniła swoje naukowe zapędy.
Dyplom wręczył jej sam burmistrz Rzymu, a promotor powiedział, że jego studentka dała wszystkim bardzo ważną lekcję. Jaką? Taką, żeby nie spędzać reszty życia na szydełkowaniu i gapieniu się w telewizor. Chodzi o to, że samotność ludzi starych to choroba i trzeba z nią walczyć. O tym właśnie pisała świeżo upieczona prawniczka w swojej pracy magisterskiej.
Dyplom wręczył jej sam burmistrz Rzymu, a promotor powiedział, że jego studentka dała wszystkim bardzo ważną lekcję. Jaką? Taką, żeby nie spędzać reszty życia na szydełkowaniu i gapieniu się w telewizor. Chodzi o to, że samotność ludzi starych to choroba i trzeba z nią walczyć. O tym właśnie pisała świeżo upieczona prawniczka w swojej pracy magisterskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|