Ekspedienci mogą zacząć bać się o pracę. Wkrótce zastąpią ich roboty. Pierwszy elektroniczny sprzedawca już pracuje w Japonii! Na razie... na ćwierć etatu.
Robot ma 130 centymetrów. Gdy wejdziesz do sklepu, przywita Cię i zaprowadzi, gdzie chcesz. Wystarczy poprosić, bo elektroniczny ekspedient rozumie ludzką mowę!
Robot będzie testowany przez najbliższy miesiąc w jednym ze sklepów w Fukuoce, na południu kraju. Przede wszystkim dla zabawy i uatrakcyjnienia zakupów. Ale nie tylko! Japończycy mają poważny problem. Starzeją się i zaczyna im brakować rąk do pracy. Jednocześnie nie chcą wpuszczać na swój rynek obcokrajowców. Dlatego coraz więcej zadań trafia w "ręce" maszyn. Już teraz Japończycy z powodzeniem korzystają z usług elektronicznych pielęgniarek, sprzątaczek i ochroniarzy!
Robot będzie testowany przez najbliższy miesiąc w jednym ze sklepów w Fukuoce, na południu kraju. Przede wszystkim dla zabawy i uatrakcyjnienia zakupów. Ale nie tylko! Japończycy mają poważny problem. Starzeją się i zaczyna im brakować rąk do pracy. Jednocześnie nie chcą wpuszczać na swój rynek obcokrajowców. Dlatego coraz więcej zadań trafia w "ręce" maszyn. Już teraz Japończycy z powodzeniem korzystają z usług elektronicznych pielęgniarek, sprzątaczek i ochroniarzy!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl