Wojskowi inżynierowie pozazdrościli superbohaterom. Dlatego już wkrótce zobaczymy żołnierzy latających jak człowiek-nietoperz. Wszystko za sprawą niemieckiej firmy ESG, która stworzyła "nietoperzowe skrzydła" czyli Osobisty System Latający.
Podstawą systemu jest niewykrywalna dla radaru lotnia z włókien węglowych. Do niej przyczepione są dwa miniaturowe turboodrzutowe silniki. Według twórców, pozwolą
one osiągnąć żołnierzowi prędkość aż 210 kilometrów na godzinę. Lotem będzie sterował osobisty komputer. Wszystko po to, żeby szybko i bezszelestnie przerzucić oddziały specjalne na
teren wroga.
System ma być dostępny dla wojska jeszcze w tym roku. W kolejce ustawili się już Amerykanie i Rosjanie. Na szczęście firma obiecuje, że lotnia będzie dostępna dla cywili. Jednak nie wiadomo jeszcze, ile będzie kosztować.
System ma być dostępny dla wojska jeszcze w tym roku. W kolejce ustawili się już Amerykanie i Rosjanie. Na szczęście firma obiecuje, że lotnia będzie dostępna dla cywili. Jednak nie wiadomo jeszcze, ile będzie kosztować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|